Po uniewinnieniu z oskarżenia Billa Clintona „bardzo przepraszam”. Trump nie tak bardzo.

Po uniewinnieniu z oskarżenia Billa Clintona „bardzo przepraszam”. Trump nie tak bardzo.

Nikt nie krzyczał „Panie i panowie, prezydencie Stanów Zjednoczonych!”

„Hail to the Chief” nie grało.

Nie było oklasków.

Był to w zasadzie dzień dobrych wiadomości dla prezydenta Billa Clintona, 12 lutego 1999 r.; został uniewinniony w procesie o impeachment. Mimo to, kiedy podszedł do mównicy w Ogrodzie Różanym, był uroczysty.

„Teraz, kiedy Senat wypełnił swoją konstytucyjną odpowiedzialność, doprowadzając ten proces do końca” – zaczął. „Chcę jeszcze raz powiedzieć narodowi amerykańskiemu, jak bardzo jest mi przykro z powodu tego, co powiedziałem i zrobiłem, aby wywołać te wydarzenia, oraz wielkiego ciężaru, jaki nałożyli na Kongres i na naród amerykański”.

Historia toczy się dalej pod reklamą

Sprawy potoczyły się nieco inaczej w czwartek, kiedy prezydent Trump wygłosił chaotyczne, godzinne przemówienie na temat tego, co nazwał „dniem świętowania”. Przemawiał przed tłumem zwolenników, w tym urzędnikami Białego Domu, przywódcą większości w Senacie Mitchem McConnellem (R-Ky.) i innymi republikańskimi członkami Kongresu.

Aktualizacje na żywo w sprawie impeachmentu: Trump świętuje uniewinnienie w Białym Domu

Trump wielokrotnie nazywał demokratów zaangażowanych w impeachment „złymi”, „skorumpowanymi” oraz „okrutnymi i podłymi”. Oskarżył się o rosyjskie śledztwo, byłego dyrektora FBI Jamesa B. Comeya i specjalnego doradcę Roberta S. Muellera III, dodając: „To wszystko bzdury”.

Istniała również wyraźna różnica między występami dwóch prezydentów na National Prayer Breakfast. Trump podał w wątpliwość w czwartek rano oświadczenia przewodniczącej Nancy Pelosi (D-Calif.), że modli się za prezydenta. Skrytykował także senatora Mitta Romneya (R-Utah) za odwoływanie się do jego religii, jednocześnie wspierając przekonanie Trumpa. Później, w swoim uroczystym przemówieniu, Trump powiedział, że Romney używa swojej wiary jako „podpory”.

Historia toczy się dalej pod reklamą

Dla Clintona śniadanie odbyło się w połowie procesu o krzywoprzysięstwo i utrudnianie wymiaru sprawiedliwości po tym, jak próbował ukryć romans.

„Kiedy tu przybywamy, odkładamy partię na bok i nie ma w tym absolutnie żadnej polityki” – powiedział Clinton do ponadpartyjnego tłumu, zanim wygłosił przemówienie w dużej mierze na temat dyplomatycznych wysiłków pokojowych.

Osiem dni później, gdy Clinton stanął przed milczącymi reporterami, kontynuował temat pokoju.

„Jestem pokorny i bardzo wdzięczny za wsparcie i modlitwy, które otrzymałem od milionów Amerykanów w ciągu ostatniego roku” – powiedział. „Teraz proszę wszystkich Amerykanów i mam nadzieję, że wszyscy Amerykanie, tutaj w Waszyngtonie i na całej naszej ziemi, ponownie poświęcą się pracy służącej naszemu narodowi i wspólnemu budowaniu naszej przyszłości”.

Historia toczy się dalej pod reklamą

Zakończył: „To może i musi być czas pojednania i odnowy dla Ameryki. Dziękuję Ci bardzo.'

Kiedy wyszedł z mównicy, reporter wykrzyknął pytanie o urazę partyzantów wywołaną procesem: „Czy w twoim sercu może pan wybaczyć i zapomnieć?”

Clinton odwrócił się i powiedział: „Wierzę, że każda osoba, która prosi o przebaczenie, musi być przygotowana, by je udzielić”.

Całkowity czas przemawiania dla zwykle rozwlekłego Clintona: jedna minuta i 36 sekund.

Czwartek dla Trumpa: godzina i dwie minuty.

Czytaj więcej Retropolis:

Jak głos Romneya za skazaniem Trumpa oddał hołd jego podburzającemu motłoch republikańskiemu ojcu

W 1868 roku los szyi Jeffersona Davisa odwrócił się od oskarżenia Andrew Johnsona

Tożsamość Głębokiego Gardła była tajemnicą przez dziesięciolecia, ponieważ nikt nie wierzył tej kobiecie