Porozmawiajmy o Robercie E. Lee i niewolnictwie

Porozmawiajmy o Robercie E. Lee i niewolnictwie

Ludzie w Richmond klaskali i wiwatowali w środę, gdy ogromny brązowy posąg generała Konfederacji Roberta E. Lee został usunięty z honorowego miejsca na Monument Avenue.

„Hej, hej, hej, do widzenia!” śpiewali.

Ale w całym kraju było kilka różnych ujęć. Były prezydent Donald Trump wydał oświadczenie potępiające usunięcie i twierdzące, że Lee, dowódca sił, które przegrały wojnę domową, wygrałby w Afganistanie. Associated Press spotkała się z krytyką po tym, jak w nagłówku opisała Lee jako „bohatera”. W mediach społecznościowych wiele osób wznawiało stare twierdzenia, że ​​Lee był przeciwny secesji i niewolnictwu, był praktycznie abolicjonistą i nigdy nie należał do zniewolonych ludzi.

Prawda o konfederackim gen. Robercie E. Lee: Nie był zbyt dobry w swojej pracy.

Czy cokolwiek z tego jest prawdą?

Historia toczy się dalej pod reklamą

Z jednej strony prawdą jest, że Lee sprzeciwiał się secesji na początku 1861 roku, przed secesją Wirginii.

Z drugiej strony jest wszystko inne.

Na przykład Lee powiedział również, że „nigdy nie będzie niósł broni przeciwko Unii”, z wyjątkiem obrony Wirginii – przysięgi, której nie dotrzymał w Antietam ani w Gettysburgu.

I pomimo tego, co twierdzi stara rewizjonistyczna historia lub memy mediów społecznościowych, Lee był właścicielem zniewolonych ludzi. Prowadził ich mocno, ścigał ich i karał, gdy uciekli. Rozdzielał rodziny, aby spłacić długi i walczył w sądzie, aby zapobiec ich uwolnieniu.

Robert E. Lee osobiście odziedziczył „trzy lub cztery rodziny” zniewolonych ludzi po swojej matce po jej śmierci w 1829 roku, kiedy miał niewiele ponad 20 lat, według Muzeum Wojny Secesyjnej . Następnie, kilka lat przed wybuchem wojny secesyjnej, został egzekutorem majątku swojego teścia, który obejmował blisko 200 zniewolonych osób.

Historia toczy się dalej pod reklamą

Teść Lee, George Washington Parke Custis, był pasierbem George'a Washingtona. Chociaż pierwszy prezydent nigdy nie miał biologicznych dzieci, pomógł wychować Custisa i wiele innych dzieci w swojej dalszej rodzinie. Custis był właścicielem kilku posiadłości w Wirginii, które utrzymywał dzięki pracy ludzi, których zniewolił. Wykorzystał je również do zbudowania wspaniałej rezydencji, którą nazwał Arlington House, która nadal stoi, i miał co najmniej jedno czarne dziecko z gwałtu na zniewolonej kobiecie o imieniu Arianna Carter. To dziecko, Maria Carter, służyła jako osobista służąca swojej przyrodniej siostry Białej, Mary Anny.

W 1831 roku Mary Anna poślubiła Lee, niedawnego absolwenta West Point. Przez następne trzy dekady Lee mieszkali w Arlington House, ilekroć Lee nie stacjonował gdzie indziej; wychowali tam siedmioro dzieci. Więc kiedy teść Lee zmarł w październiku 1857, Lee był naturalnym wyborem, aby przejąć kontrolę nad majątkiem.

Ale był pewien haczyk: w swoim testamencie Custis zażądał, aby ludzie, których zniewolił, zostali uwolnieni jak najszybciej i nie później niż pięć lat po jego śmierci. Według listu opublikowanego przez New York Times w grudniu 1857 r. Custis na łożu śmierci powiedział niektórym ludziom, których zniewolił, że chce ich natychmiastowego uwolnienia. Ponadto, jak twierdził list, spadkobiercy próbowali sprzedać część zniewolonych ludzi na Południu i spowolnić emancypację innych.

The Times opublikował następnie list od Lee powiedział, że poprawił rekord w tych punktach. Ale w ciągu następnych kilku lat dwukrotnie prosił sądy państwowe o przedłużenie pięcioletniego terminu, obawiając się, że Custis pozostawił swoim spadkobiercom tak duże zadłużenie, że spłata go zajmie więcej niż pięć lat niewolniczej pracy. Wziął dwuletni urlop z kariery wojskowej, aby sam nadzorować pracę. Wynajął także niektórych zniewolonych na plantacje dalej na południe, oddzielając rodziny, które były razem od Mount Vernon w Waszyngtonie, jak mówi historyk Elizabeth Brown Pryor w „ Czytanie człowieka: portret Roberta E. Lee w jego prywatnych listach ”.

Historia reklamy jest kontynuowana pod reklamą

W 1859 doszło do kolejnego skandalu. Dwa anonimowe listy opublikowane w New York Tribune twierdziły, że Lee był surowym dyscyplinatorem i surowo ukarał trzech zniewolonych ludzi po tym, jak zostali złapani podczas próby ucieczki. 'Przełęcz. Lee kazał je ubić” jedna z liter przejęte. „Byli dwaj mężczyźni i jedna kobieta. Oficer wychłostał dwóch mężczyzn i powiedział, że nie będzie biczował kobiety, a pułkownik Lee rozebrał ją i sam wychłostał.

Lee tym razem nie szukał sprostowania ani komentarza publicznie, chociaż prywatnie napisał do swojego syna: „Trybuna Nowego Jorku zaatakowała mnie za traktowanie niewolników twojego dziadka, ale nie odpowiem. Zostawił mi nieprzyjemną spuściznę”.

W 1866 roku Wesley Norris, jeden z dawniej zniewolonych mężczyzn, którzy próbowali uciec, złożył takie zeznanie o incydencie w gazecie abolicjonistycznej:

Historia reklamy jest kontynuowana pod reklamą
„... Spędziliśmy w więzieniu piętnaście dni, kiedy odesłano nas z powrotem do Arlington; natychmiast zostaliśmy zabrani przed gen. Lee, który zażądał powodu, dla którego uciekliśmy; szczerze mu powiedzieliśmy, że uważamy się za wolnych; następnie powiedział nam, że da nam lekcję, której nigdy nie zapomnimy; następnie kazał nam udać się do stodoły, gdzie w jego obecności zostaliśmy mocno przywiązani do słupów przez pana Gwina, naszego nadzorcę, któremu gen. Lee nakazał rozebrać nas do pasa i dać po pięćdziesiąt batów każdemu, z wyjątkiem moich siostra, która otrzymała tylko dwadzieścia; zgodnie z tym zostaliśmy obnażeni do skóry przez nadzorcę, który jednak miał dość człowieczeństwa, by odmówić ubicia nas; w związku z tym wezwano Dicka Williamsa, konstabla hrabstwa, który przekazał nam liczbę zamówionych batów; Gen. Lee w międzyczasie stał z boku i często nakazywał Williamsowi „dobrze to położyć”, nakaz, którego nie zaniedbał; Generał Lee, nie usatysfakcjonowany zwykłym rozcięciem naszego nagiego ciała, polecił nadzorcy, aby dokładnie obmył nam plecy solanką, co zostało zrobione”.

Chociaż Norris nie powtarza twierdzenia, że ​​Lee osobiście biczował swoją siostrę, mówi, że Lee dołożył wszelkich starań, aby zobaczyć ich biczowanie, a nawet kazał oblać ich rany słoną wodą, aby zwiększyć ich cierpienie.

Lee nadal nie komentował publicznie, chociaż zaprzeczył temu w liście do przyjaciela. Przez wiele lat niektórzy historycy podawali w wątpliwość relację Norrisa, sugerując, że abolicjoniści zmanipulowali go do przesady lub po prostu do kłamstwa. W książce Pryor przedstawia jednak szereg innych relacji z incydentu, które mniej więcej zgadzają się z opisem Norrisa. A w dokumentach Lee znalazła pokwitowanie płatności dla konstabla w danym dniu.

Lee jest czasem broniony jako „człowiek swoich czasów”, który według ówczesnych standardów nie mógł dojść do wniosku, że niewolnictwo jest złe lub że mógł wybrać lojalność wobec Stanów Zjednoczonych zamiast Wirginii. Pierwsze twierdzenie ignoruje miliony czarnoskórych Amerykanów, którzy byli w stanie odgadnąć zło niewolnictwa w tamtym czasie, nie wspominając o białych abolicjonistach i białych Południowcach, takich jak Glina Kasjusza Marcellusa , James Birney i Elizabeth Van Lew, która odziedziczyła zniewolonych ludzi i uwolniła ich. Jeśli chodzi o to ostatnie twierdzenie, warto zauważyć, że inni wysocy rangą oficerowie wojskowi z Wirginii pozostali lojalni wobec Stanów Zjednoczonych, między innymi generałowie Winfield Scott i George Thomas.

Uwolniona zniewolona osoba została szpiegiem Unii. Potem zburzyła Konfederacki Biały Dom.

Więc Lee brał udział w niewolnictwie. Ale czy przynajmniej go nienawidził, jak twierdził Ken Burns w swoim przełomowym filmie dokumentalnym z 1990 roku „Wojna secesyjna”?

Historia reklamy jest kontynuowana pod reklamą

Publicznie nie był ani zdecydowanie za, ani przeciw niewolnictwu. Prywatnie wielu wskazuje na list, który Lee napisał do swojej żony w 1856 roku, w którym nazwał niewolnictwo „złem moralnym i politycznym”. Brzmi to dość jednoznacznie, ale Lee rozwija swoje rozumowanie:

„Myślę jednak, że jest to większe zło dla białego człowieka niż dla czarnej rasy i chociaż moje uczucia są silnie zaangażowane w imieniu tych drugich, moje sympatie są silniejsze dla tych pierwszych. Czarni mają się tutaj bez porównania lepiej niż w Afryce, moralnie, społecznie i fizycznie. Bolesna dyscyplina, którą przechodzą, jest niezbędna do ich nauczania jako rasy i mam nadzieję, że przygotuje ich i poprowadzi do lepszych rzeczy. Jak długo może być konieczne ich podporządkowanie, jest wiadome i nakazane przez mądrą Miłosierną Opatrzność. Ich emancypacja prędzej wyniknie z łagodnego i topniejącego wpływu chrześcijaństwa, niż burz i nawałnic ognistych kontrowersji”.

Prędzej dzięki łagodnemu i topniejącemu wpływowi chrześcijaństwa niż burze i nawałnice ognistych kontrowersji.

Sprawy nie wyglądały tak.

Zanim Lee oficjalnie uwolnił ludzi, których jego rodzina trzymała w niewoli, wojna secesyjna była w pełnym rozkwicie, a posiadłość Arlington została przejęta przez armię Unii. W końcu Lee skrócił pięcioletni termin o kilka tygodni, oficjalnie uwalniając ich 29 grudnia 1862 r.

Historia toczy się dalej pod reklamą

Trzy dni później weszła w życie proklamacja emancypacji prezydenta Abrahama Lincolna.

Czytaj więcej Retropolis:

Ponowne oglądanie „Wojny secesyjnej” podczas protestów Breonny Taylor i George'a Floyda

W Arlington House naciskano na usunięcie nazwiska Roberta E. Lee z domu, który kiedyś zajmował

Kiedy statua konfederackiego generała Roberta E. Lee przybyła do Richmond w 1890 roku, powitało ją 10 tys.

Na cmentarzu Arlington wciąż stoi konfederacki pomnik Południa i niewolnictwa